Trzech mężczyzn zatrzymanych w sprawie oszustwa na 76-latce
Kobieta odebrała telefon od mężczyzny podającego się za policjanta. Rozmówca poinformował ją, że jej koleżanka brała udział w zdarzeniu drogowym, a aby uniknąć konsekwencji, potrzebne są pieniądze. Polecił 76-latce przygotować wszystkie oszczędności i zapowiedział, że po odbiór przyjedzie kurier.
Kobieta przygotowała gotówkę w różnych walutach oraz biżuterię. Przekazała je mężczyźnie, który zapukał do jej drzwi. Była przekonana, że w ten sposób pomaga koleżance.
Prudniccy kryminalni, prowadząc działania operacyjne w innej sprawie, ustalili, że jeden z mężczyzn brał udział w oszustwie, którego ofiarą padła 76-latka. Policjanci poinformowali kobietę o swoich ustaleniach. Była zaskoczona, że została oszukana, a jej szczegółowy opis mężczyzny, który odebrał rzeczy, zgadzał się z ustaleniami funkcjonariuszy i wskazywał na 43-letniego mieszkańca powiatu prudnickiego.
W toku dalszych czynności policjanci ustalili, że 43-latek nie działał sam, lecz należał do grupy, w której poszczególne osoby miały przydzielone zadania. Zatrzymali także dwóch kolejnych mężczyzn w wieku 28 i 40 lat.
Cała trójka usłyszała zarzuty dotyczące oszustwa z art. 286 Kodeksu karnego. Wobec podejrzanych zastosowano dozór policyjny, a funkcjonariusze zabezpieczyli 10 tys. zł na poczet przyszłych kar. Grozi im do 8 lat więzienia.
Policjant ani prokurator nie żąda przekazywania gotówki, kosztowności ani innych wartościowych przedmiotów w związku z wypadkiem lub prowadzonym postępowaniem. Oszuści wykorzystują emocje i presję czasu, by utrudnić spokojne sprawdzenie informacji. Jeśli ktoś zadzwoni z podobną prośbą, nie przekazuj pieniędzy ani kosztowności: rozłącz się i samodzielnie zadzwoń do bliskiej osoby, której rzekomo dotyczy zdarzenie.
Podejrzenie oszustwa należy natychmiast zgłosić Policji, dzwoniąc pod numer 112. Warto też rozmawiać o takich zagrożeniach z rodzicami, dziadkami i starszymi sąsiadami. Jeden telefon i chwila nieufności mogą uchronić oszczędności gromadzone przez całe życie.
Źródło: KPP Prudnik









